| Takiej ulewy nie było od lat |
| • 2010-07-28 21:55:49 |
| Dziesiątki interwencji strażaków, nieprzejezdne ulice, pozalewane piwnice w setkach domów - to skutek niecodziennej ulewy, jaka w weekend przeszła nad Inowrocławiem. Nawałnica przypomniała też o innych problemach, które od lat dotykają mieszkańców. |
| | | Blisko 150 razy wyruszali strażacy z Inowrocławia i okolicznych jednostek do podtopionych domostw i zalanych piwnic. W nocy z piątku na sobotę wozy strażackie praktycznie non-stop kursowały po mieście. - Najwięcej wyjazdów było w piątek, bo osiemdziesiąt. Kanalizacja deszczowa nie odbierała wody - poinformował kpt. Artur Kiestrzyn, rzecznik straży pożarnej.
Mieszkańcy narzekają, że miasto nie jest przygotowane na tak wielką ulewę. Niektórzy poinformowali ogólnopolskie media. - PWiK nie radziło sobie kompletnie, przez co całkowicie zalało mi piwnicę, garaże i całą ulicę Mikorzyńską. Na szczęście pomogła nam jednostka straży pożarnej z Gniewkowa oraz jednostka wojskowej straży pożarnej. Sprawą również zainteresowało się TVN24 i dwukrotnie byli z wizytą w Mątwach - napisał jeden z internautów.
Po raz kolejny problemy mieli właściciele posesji przy ulicy Solnej. Miejscami woda sięgała nawet pół metra. Wlewała się do domów, garaży, ulica zamieniła się w potok. Dla mieszkańców tego rejonu miasta to jednak nie nowość. Mieli już przygotowane worki z piaskiem i wiadra w pogotowiu.
- Mamy tak po każdym większym deszczu, od dziewięciu lat stykamy się z tym problemem - mówi Grzegorz Czerwiński z Solnej. Od czasu budowy pobliskich supermarketów on i jego sąsiedzi są notorycznie zalewani, bo woda nie ma gdzie wsiąkać, a osiedle domków jest położone w niecce. - Niewiele pomagają progi zamontowanej w poprzek ulicy. Są dobre tylko podczas małego deszczu - dodaje mieszkaniec osiedla Solno. W "Wodociągach" przyznają, że kanalizacja deszczowa w tym miejscu została zaprojektowana tylko na 15 minutowy deszcz. Dłuższa, intensywniejsza ulewa powoduje podtapiania kanałów.
- Garaże posesji przy ulicy Solnej znajdują się poniżej poziomu nawierzchni, co przy nawalnych deszczach powoduje ich zalewanie.
Ulica ta leży w zlewni Rowu Marulewskiego, który ze względu na zły stan techniczny wymaga modernizacji - informuje Marian Dombek, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych PWiK.
Sytuacja ma ulec zdecydowanej poprawie po wybudowaniu w pobliżu kolejnego, dużego centrum handlowego. Zgodnie z planem zagospodarowania inwestor jest bowiem zobowiązany do odwodnienia okolicy. Sęk w tym, że do mieszkańców docierają ostatnio informacje, że powstanie w tym miejscu galerii handlowej w najbliższym czasie nie jest wcale takie pewne. A oni chcą mieć po prostu sucho.
|
|
Skomentuj na forum |
|
|
|
|
|
|